40 razy naj… z EURO 2016.

40 razy naj… z EURO 2016.

  1. Najlepszy trenerFernando Santos. On i jego drużyna byli krytykowani przez cały czas trwania turnieju. Rzeczywiście, mało kto przypuszczał, że mistrzostwo może zdobyć drużyna, która w regulaminowym czasie gry odniosła tylko jedno zwycięstwo i aż sześć razy zremisowała. Można grać pięknie i jechać do domu po trzech meczach, można także nie zachwycać i zostać Mistrzem Europy. Każdy z krytykantów zapewne wybrałby tą drugą opcję. Cel uświęca środki. Santos nauczył swoich zawodników jak nie przegrywać, a ci mieli na tyle szczęścia, że każde spotkanie w fazie pucharowej potrafili przechylić na swoją korzyść.
  2. Najlepszy piłkarz – mówią liczby, Antoine Griezmann. Najlepszy w klasyfikacji kanadyjskiej, strzelił sześć goli i zaliczył dwie asysty. To on ratował Deschampsa z kłopotów, najpierw w meczu grupowym z Albanią, później w bardzo ciężkim spotkaniu 1/8 finału przeciwko Irlandii. Półfinał również należał do napastnika Atletico. Jeśli w rundzie jesiennej nowego sezonu nadal będzie czarował, to zapewne stanie się jednym z faworytów do zdobycia Złotej Piłki.
  3. Najlepszy bramkarz – duży dylemat. Żaden z golkiperów nie dał odpowiednio wiele argumentów, by jednogłośnie uznać go za najlepszą „jedynkę” turnieju. Kilku bramkarzy, jak np. Buffon, Lloris, Fabiański, wyróżniało się na tle pozostałych, jednak nie uchronili swoich reprezentacji przed porażkami. Z tego powodu wybór padł na Rui Patricio. W fazie pucharowej dał się pokonać tylko Robertowi Lewandowskiemu. W ćwierćfinałowym konkursie jedenastek obronił rzut karny Błaszczykowskiego, a we wczorajszym finale bronił jak w transie. To dzięki niemu Portugalczycy zdołali doprowadzić do dogrywki, którą ostatecznie zwyciężyli.
  4. Najlepsza interwencja bramkarza – w przeciwieństwie do fazy grupowej Mistrzostw, w fazie pucharowej bramkarze spisywali się naprawdę bez zarzutu. Oglądaliśmy wiele wspaniałych parad bramkarskich, jednak najpiękniejsza była autorstwa Łukasza Fabiańskiego, kiedy w dogrywce spotkania ze Szwajcarią w 1/8 finału fenomenalnie zatrzymał strzał Erena Derdiyoka.FabianDerdiyok
  5. Najwięcej interwencji – bramkarz Islandii, Hannes Halldórsson, 27-krotnie ratował swój zespół od utraty bramki po celnych uderzeniach przeciwników.
  6. Najlepszy strzelecAntoine Griezmann. 6 goli w turnieju to drugi wynik w historii Mistrzostw Europy. Lepszy w tej klasyfikacji jest tylko Michel Platini, który na EURO 1984 zdobył 9 bramek.
  7. Najlepszy asystent – dwóch zawodników zaliczyło po cztery ostatnie podania – Aaron RamseyEden Hazard.
  8. Najlepiej podającyToni Kroos w sześciu spotkaniach zanotował aż 608 celnych podań.
  9. Największy pechowiecWojciech Szczęsny. W 68’ pierwszego meczu EURO 2012 otrzymał czerwoną kartkę i już na tym turnieju nie wystąpił. Zawodnik AS Romy rozpoczął tegoroczne Mistrzostwa Europy jako podstawowy bramkarz Reprezentacji Polski. Już w pierwszym spotkaniu przeciwko Irlandii Północnej, doznał kontuzji, która wykluczyła go z kolejnych spotkań.
  10. Największy wygranyÉder. W Portugalii wyśmiewany, wyszydzany, traktowany jako największa pomyłka w selekcji Fernando Santosa. Gdy wczoraj wchodził na boisko, zapewne większość jego rodaków przestała wierzyć w ostateczny sukces. Tymczasem zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę, napastnik Lille zapewnił swojemu krajowi pierwszy w historii tytuł Mistrza Europy. Tym samym zyskał wieczną chwałę i szacunek.
  11. Największe odkrycie – ciężko pisać o chłopaku, za którego Bayern Monachium zapłacił 35 mln euro, w kategoriach odkrycia. Jednak to na tym turnieju Renato Sanches pokazał się szerszej publiczności i swoją grą zdecydowanie oczarował. Ostatnio pojawiły się wątpliwości co do jego wieku, niektórzy uważają, że jego dokumenty są sfałszowane i tak naprawdę nie ma 18, a 23-24 lata. Ci, którzy widzieli go z bliska mówią, że ma twarz dziecka, więc wątpliwe są teorie spiskowe.
  12. Najlepszy bezrobotnyHal Robson-Kanu. Wraz z końcem czerwca wygasła jego umowa z Reading i wiadomo było, że Walijczyk nie przedłuży kontraktu. Pierwszego dnia lipca, w ćwierćfinale przeciwko Belgii, zdobył przepiękną bramkę, która w znacznym stopniu pomogła jego drużynie w awansie do najlepszej czwórki Europy.
  13. Najlepszy rezerwowy – reguła jest taka, że zawodnik wchodzący na boisko z ławki rezerwowych powinien być w stanie zmienić przebieg spotkania. W związku z tym nie ma wątpliwości – Éder.
  14. Najbardziej niedoceniany zawodnikJoão Mário. Krecia robota, jaką wykonywał w środku pola przez cały czas trwania turnieju, miała kolosalne znaczenie na wyniki odnoszone przez Portugalczyków. Nie rzucał się w oczy, ale jego wkład w sukces swojej drużyny jest niepodważalny. Świetnie się ustawiał i czytał grę, przerywał groźne akcje przeciwników, a przy tym potrafił włączyć się do ofensywy. Nic dziwnego, że zainteresował się nim Inter Mediolan, który ponoć proponuje Sportingowi 35 mln euro.
  15. Najmłodszy Mistrz Europy – nikt wcześniej nie zdobył mistrzowskiego tytułu w tak młodym wieku. Renato Sanches świętował Mistrzostwo Europy w wieku 18 lat i 327 dni.
  16. Najstarszy Mistrz Europy – do tej pory wygrywali tylko i wyłącznie młodsi. W dniu finału Ricardo Carvalho liczył sobie 38 lat i 53 dni.
  17. Najstarszy zawodnik – nie tylko na tym turnieju, ale i w całej historii – Gábor Király zagrał w 1/8 finału w wieku 40 lat i 86 dni.
  18. Najstarsza jedenastka – średnia wieku włoskich piłkarzy, którzy wybiegli na murawę na mecz przeciwko Belgii, wyniosła 31 lat i 169 dni. Jest to najstarsza jedenastka w historii europejskiego czempionatu.
  19. Najlepsza obrona – włoskie trio Juventusu Turyn, Bonucci-Barzagli-Chiellini. Kiedy w komplecie przebywali na boisku, rywale zdołali strzelić Włochom tylko jedną bramkę, której autorem był Mesut Özil.
    WłosiBBC(fot. www.tuttosport.com)
  20. Najlepszy atak – znowu trio, tym razem francuskie, Payet-Giroud-Griezmann. Payet i Giroud – po 3 gole i 2 asysty,Griezmann – 6 goli i 2 asysty.
  21. Najmniej gonitwPolska, jako jedyna drużyna, nie przegrywała nawet przez sekundę. Nie licząc meczu z Niemcami, w którym padł bezbramkowy remis, Biało-Czerwoni zawsze jako pierwsi strzelali gola i nigdy nie musieli gonić wyniku.
  22. Najciekawszy meczNiemcy-Francja. To, co w tym spotkaniu zaprezentowali przede wszystkim podopieczni Joachima Löwa, to futbol z najwyższej półki. Aż żal było patrzeć, że po takim widowisku schodzą z boiska pokonani. Zabrakło im skuteczności pod bramką Llorisa, który notabene rozgrywał bardzo dobre zawody, a sami popełnili dwa karygodne błędy, po których Griezmann poprowadził Francuzów do zwycięstwa 2-0. Bardzo dobry, żywy mecz, który oglądało się z zapartym tchem.
  23. Najnudniejszy mecz – zdecydowanie Chorwacja-Portugalia. O „atrakcyjności” tego spotkania najlepiej świadczy fakt, że w ciągu 120 minut piłkarze oddali 2 celne strzały, obydwa w sytuacji, po której padł gol Quaresmy. Przez 117 minut nie oglądaliśmy celnego strzału.
  24. Najpiękniejszy gol – kilka bramek z pewnością jeszcze długo będziemy wspominać. Najbardziej utkwi nam w pamięci zapewne uderzenie Shaqiriego z meczu z Polską. Szwajcarski pomocnik, na pomeczowe pytanie dziennikarza, czy to jego najpiękniejszy gol w życiu, odpowiedział: „Chyba mnie nie znasz”.

 

  1. Najszybsza bramka – w 100. sekundzie ćwierćfinału Portugalia-Polska, na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski. Daje mu to drugie miejsce w klasyfikacji wszechczasów, szybszego gola strzelił w 2004 roku Dmitri Kirichenko, który przeciwko Grekom trafił w 67. sekundzie.
  2. Najszybszy zawodnik – w meczu grupowym przeciwko Szwajcarii, Kingsley Coman gnał z prędkością 32,8 km/h.
  3. Największa radość – mecz Rumunia-Albania, w 43’ Armando Sadiku strzela gola i wraz z kolegami szaleje z radości. Podejrzewam, że gdyby boisko miało nawet 60 km długości to i tak albański napastnik przebiegłby pod ławkę rezerwowych swojej drużyny na pełnej prędkości.
  4. Najwięcej piłkarzy – Antonio Conte wysłał na plac boju w sumie 22 zawodników, których zabrał do Francji. Murawy podczas rozgrywek nie powąchał jedynie Federico Marchetti.
  5. Najlepsi kibice – świat zachwycił się „HUH” Islandczyków. Na mnie największe wrażenie w kategoriach kibicowskich zrobili bez dwóch zdań Węgrzy. Przenieśli na areny reprezentacyjne, gdzie większość stanowią Janusze, których najczęstszym tekstem jest „ale siadamy wszyscy!”, standardy z rozgrywek klubowych. Regularnie prowadzony doping, nieważne czy przy stanie 2-0 czy 0-4. To wyróżnia prawdziwych kibiców, którzy są z zespołem na dobre i na złe. O silnej więzi między fanatykami a piłkarzami najlepiej świadczy fakt, że każdą bramkę Madziarzy świętowali pod trybuną swoich fanów.Węgrzy(fot. www.skysports.com)
  1. Największe rozczarowanie – w tym koszyku na pewno znalazłoby się miejsce dla Hiszpanii czy Belgi, jednak pozycję lidera tej niechlubnej kategorii trzeba przyznać Anglii. Co prawda od 1966 roku Synowie Albionu przyzwyczajają wszystkich do tego, że zawodzą na każdym turnieju, ale przed występami we Francji naprawdę dawali podstawy ku temu, by uznać ich za jednego z największych faworytów mistrzostw. Niestety, ani przez moment nie zachwycili i tacy piłkarze jak Rooney, Kane, Vardy, Sterling, Cahill, Hart odpadli już po czterech meczach.
  2. Największa niespodzianka – obecność Walii w najlepszej czwórce Mistrzostw Europy. Od razu zaznaczmy – nie ma w tym ani odrobiny szczęścia czy przypadku. Chris Coleman i jego zawodnicy wykonali kawał dobrej roboty, osiągając najlepszy wynik w historii walijskiej piłki.
  3. Najlepsza wypowiedźFernando Santos na dzień przed meczem z Francją, w odpowiedzi na argument, że Portugalczycy nie zasłużyli na awans do finału: „Chciałbym, żeby jutro znów napisali, że wygraliśmy, choć na to nie zasłużyliśmy. Byłbym z tego bardzo szczęśliwy”.
  4. Najlepsza riposta – podczas konferencji prasowej Reprezentacji Niemiec przed półfinałem z Francją, dziennikarz zapytał Thomasa Müllera, czy chcą wygrać EURO 2016. Na tak „mądre” pytanie Müller odpowiedział ironicznie: „Nie, chcemy odpaść w półfinale”. Niestety, wykrakał.
  5. Najszczęśliwsza reprezentacja – tutaj duża niespodzianka, bo w tej kategorii stawiamy na… Grecję, drużynę, która nawet nie zakwalifikowała się na EURO. Skąd więc jej obecność w tym rankingu? Otóż, w 2014 roku jej selekcjonerem był Claudio Ranieri. Po nieudanej przygodzie z zawodnikami Hellady został trenerem Leicester City, z którym w ubiegłym sezonie zdobył Mistrzostwo Anglii. Wcześniej, w latach 2010-2014, szkoleniowcem Greków był Fernando Santos. Po tym okresie został selekcjonerem Reprezentacji Portugalii, którą ozłocił na tegorocznych Mistrzostwach Europy.
  6. Najbardziej niewiarygodna fryzura – do finału zdecydowanie szachownica Perisicia, jednak w 25’ ostatniego spotkania na murawie zameldował się „człowiek z liściem na głowie” – Ricardo Quaresma. Sam trener Santos powiedział, że fryzura jego podopiecznego to dzieło sztuki.
    Portugal's forward Ricardo Quaresma looks on during the Euro 2016 final football match between France and Portugal at the Stade de France in Saint-Denis, north of Paris, on July 10, 2016. / AFP PHOTO / MARTIN BUREAUMARTIN BUREAU/AFP/Getty Images ** OUTS - ELSENT, FPG, CM - OUTS * NM, PH, VA if sourced by CT, LA or MoD **
  7. Największa furia – w grupowym meczu przeciwko Węgrom, Portugalczycy równie łatwo strzelali bramki, co je tracili. Po jednej z nich nerwy poniosły Cristino Ronaldo.

  8. Najgorszy arbiterMark Clattenburg. Brak czerwonej kartki dla Schära po brutalnym faulu na Lewandowskim w 1/8 finału, a w finale brak reakcji na bezpardonowe wejście Payeta w nogi Ronaldo i podyktowany rzut wolny dla Portugalii za ewidentne zagranie ręką… Édera.
  9. Najbardziej zbędni na boisku – jeśli już jesteśmy w temacie sędziów, nie można przejść obojętnie w temacie sędziów bramkowych. Mylili się w naprawdę bardzo jasnych sytuacjach, w spornych podejmowali błędne decyzje, nie widzieli z bliska ewidentnych przewinień.
  10. Najsmutniejsze pożegnanie – przed ostatnim meczem grupowym Zlatan Ibrahimović ogłosił, że ostatnie spotkanie na francuskim turnieju będzie zarazem ostatnim w jego reprezentacyjnej karierze. Szwedzi przegrali z Belgią i odpadli z mistrzostw. Na swoim ostatnim wielkim turnieju Ibra nie strzelił nawet bramki, a jego zespół zdobył zaledwie jeden punkt.
  11. Najpiękniejszy obrazek Mistrzostw – w tym przypadku słowa są zbędne, wystarczy zobaczyć:

 

 

 

(fot. http://www.eifsoccer.com)

DG

Comments

comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*