Podsumowanie Ekstraklasy 2017/18 – ranking FootballArt. Część VII – Trenerzy

Podsumowanie Ekstraklasy 2017/18 – ranking FootballArt. Część VII – Trenerzy

Przed Wami przedostatnia część naszego rankingu. Przyjrzymy się w niej tej grupie zawodowej, która w polskiej piłce cieszy się chyba najmniejszym szacunkiem. Karuzela trenerska jest u nas rozkręcona do niespotykanej nigdzie indziej prędkości. Dość powiedzieć, że Górnik Zabrze jest jedynym zespołem w ekstraklasie, który kończył miniony sezon z tym samym trenerem, z którym kończył również rozgrywki 2016/17…

CZĘŚĆ VII – TRENERZY

WYRÓŻNIENIA:

Jest chyba trenerem, w którego przypadku oczekiwania najbardziej rozminęły się z rzeczywistością. Miał spuścić z hukiem do 1 ligi kielecki skład węgla i papy, tymczasem dość spokojnie awansował do grupy mistrzowskiej. Co więcej, okazało się, że wielu z jego podopiecznych potrafi całkiem nieźle grać w piłkę, a Koronę momentami oglądało się z dużą przyjemnością. Motywacji nie wystarczyło na ostatnie ligowe kolejki i coś zaczęło się rozchodzić w szwach. W ostatnich 7 spotkaniach Korona ograła tylko Lecha i zremisowała z Górnikiem, a gra wyglądała naprawdę nędznie. Dodatkowo w dziwnych okolicznościach rozstano się z Jackiem Kiełbem, a przyszłość kilku innych zawodników stoi pod znakiem zapytania. Czy trenerowi uda się ponownie zebrać towarzystwo do kupy? Odpowiedź poznamy dość szybko.

Wyróżnienie nie za wyniki, ale za nieustanną walkę o uzdrowienie polskiej piłki. Probierz to klasyczny przykład osoby, wobec której nie można zachować obojętności. Objęcie Cracovii było dość zaskakujące, ale tylko na pierwszy rzut oka. Znając ambicję trenera, nie powinno dziwić, że zdecydował się na pracę w miejscu, gdzie dano mu olbrzymią swobodę działania i możliwość budowy klubu niemal od podstaw. Bo choć profesor Filipiak nie słynął dotąd z cierpliwości i zbytniej racjonalności w podejmowaniu decyzji, to wydaje się, że wyciągnął wnioski z przeszłości. Nowy trener od pierwszych dni zaczął układać Cracovię po swojemu. Pozbył się tak zwanych „uznanych ligowców” i postawił na młodych, ambitnych i jeszcze nieskażonych. Początki nie były łatwe bo pierwsze 20 kolejek przyniosło ledwie 4 zwycięstwa, a „eksperci” mniej więcej od 10 serii spotkań zastanawiali się, czy w Cracovii nie powinna nastąpić zmiana trenera, co byłoby oczywistym absurdem. Oczywiście byli to ci sami „eksperci”, którzy co rusz narzekają, że w Polsce za często zmienia się trenerów. Probierz podejmuje szereg inicjatyw mających na celu poprawę jakości szkolenia. Zorganizował m.in. staż dla młodych trenerów. Chce również szukać utalentowanych zawodników w niższych ligach. Pod koniec rundy zasadniczej zespół wyszedł na prostą i wydawało się, że ma jeszcze szanse na górną ósemkę. W kluczowym momencie czegoś jednak zabrakło i ostatecznie zespół zajął 9 miejsce.

NAJLEPSI:

Przychodził do Płocka w zastępstwie zwolnionego w dziwnych okolicznościach trenera Kaczmarka. W Wiśle miał do dyspozycji zawodników, którzy z niejednego pieca już chleb jedli, ale wydawało się, że są wypaleni i pewnego pułapu nie przeskoczą. Rzeczywistość przerosła oczekiwania. Zbieranina okazała się całkiem konkretnym zespołem, świetnie przygotowanym motorycznie, który chce i potrafi grać w piłkę. Duża w tym zasługa Leszka Dyji, jednego najlepszych trenerów przygotowania fizycznego w Polsce. Niewiele brakło, a Wisła kosztem Górnika grałaby w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Jednak sędzia Lasyk z sobie tylko znanych przyczyn nie uznał bramki dla płocczan w meczu z Jagiellonią. Trener Brzęczek jest poważnym kandydatem do objęcia posady trenera Legii Warszawa.

Godnie zastąpił trenera Probierza w Jagiellonii. Potrafił wykorzystać to co zbudował poprzednik, dokładając swój pomysł na grę. A jest to pomysł ofensywny i widowiskowy, bo jak sam twierdzi, tylko taki sposób grania może rozwijać zawodników. I przez długi czas styl Jagiellonii był tyleż efektowny, co efektywny. Jednak do czasu. Kiedy przy słabości przeciwników pojawiała się okazja na odskoczenie im w tabeli, następował paraliż. Wydaje się, że białostoczanie nie radzili sobie z presją faworyta. Mimo wszystko drugie miejsce należy uznać za sukces, choć zapewne pojawia się i żal, bo jeśli nie udało się zdobyć mistrzostwa przy takiej marności oponentów, to szybko taka szansa może się nie powtórzyć. Mamrot przyszedł do Białegostoku z 1 ligi, potwierdził się i zapoczątkował swego rodzaju modę na sięganie po trenerów z zaplecza. Okazuje się, że pracujący tam fachowcy wcale nie muszą być gorsi od zagranicznych wynalazków.

Bezsprzecznie najlepszy trener sezonu. Górnik zakończył sezon na 4. miejscu, gwarantującym udział w eliminacjach do Ligi Europy. Co prawda nie stałoby się to bez wydatnej pomocy kibiców… Piasta Gliwice i sędziego Lasyka. Jednak te zdarzenia nie powinny zaciemnić obrazu, a fakty są takie, że zespół oparty głownie na młodych zawodnikach, przez cały sezon utrzymywał się w absolutnym czubie tabeli. Brosz wychował cały zastęp zawodników, a kilkunastu z nich trafiło do reprezentacji narodowej w różnych kategoriach wiekowych. Młodych wsparł kilkoma doświadczonymi, którzy rozegrali pod jego wodzą sezon życia. Stworzył pozytywny klimat wokół Górnika, co znajduje odzwierciedlenie na niemal zawsze zapełnionych trybunach. Kibice doceniają, że Zabrzanie starają się grać szybko, efektownie i z wielkim zaangażowaniem, a w dodatku mogą oklaskiwać chłopaków ze swojego regionu, a nie odcinających kupony gwiazdorów. Jedno jest pewne, kierunek wytyczony przez Brosza i jego zespół, to kierunek, w którym powinni podążać pozostali nasi ligowcy.

*****

Część I – najlepsi bramkarze

Część II – najlepsi środkowi obrońcy

Część III – najlepsi boczni obrońcy

Część IV – najlepsi środkowi pomocnicy

Część V – najlepsi skrzydłowi

Część VI – najlepsi napastnicy

Comments

comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*