Podsumowanie Ekstraklasy (jesień 2017/18) – ranking FootballArt. Część VII – Zaskoczenie.

Podsumowanie Ekstraklasy (jesień 2017/18) – ranking FootballArt. Część VII – Zaskoczenie.

W kolejnej części naszego rankingu zajmiemy się zaskoczeniami, a więc zawodnikami, których forma przewyższyła najśmielsze oczekiwania lub po prostu takimi, po których nie mieliśmy prawa spodziewać się niczego specjalnego. Zaczynamy! 

Trudno było oczekiwać, że zawodnik, który tak późno zadebiutował w ekstraklasie, okaże się jednym z czołowych zawodników. Dojrzałością w grze niewątpliwie przewyższa wielu rutyniarzy. O Żubrowskim pisaliśmy już w zestawieniu najlepszych pomocników – link.

Jest na tym świecie kilka rzeczy pewnych. Słońce nie zacznie kręcić się wokół ziemi. Franciszek Smuda nie stanie do lingwistycznej potyczki z Janem Miodkiem, a Mateusz Kijowski nie pójdzie do pracy. Dotychczas pewne było również to, że jeśli w jakiejś klasyfikacji umieszczano Michała Gliwę, był to zazwyczaj”babol roku”. Ale to ostatnie właśnie straciło aktualność. Letnio – jesienne wyczyny Gliwy można wyłącznie oklaskiwać.
Więcej przeczytacie, w rankingu najlepszych bramkarzy.

Owszem strzelał seryjnie bramki na zapleczu ekstraklasy, ale czy ktoś spodziewał się, że z równą, a może i z większą łatwością będzie pokonywał bramkarzy na najwyższym szczeblu? Spokojem w wykończeniu może równać się z Nikoliciem. O najlepszych napastnikach w minionej rundzie pisaliśmy tutaj.

Znakomity rok dla młodego pomocnika. Najpierw wywalczył sobie pierwszy skład w Górniku. Z tymże Górnikiem awansował do ekstraklasy, gdzie z miejsca zrobił furorę. Czy jego błyskawiczna podróż na szczyt znajdzie szczęśliwy finał i początek lata spędzi w Rosji? Trzymamy za to kciuki. A więcej o Żurkowskim pisaliśmy m.in. w rankingu najbardziej obiecującej młodzieży.

O tym, że Hiszpanie, nawet ci z niższych lig, są znakomicie wyszkoleni technicznie doskonale wiedzieliśmy. Ale że z otchłani hiszpańskich niższych lig będzie można wyłuskać taką perełkę, nie spodziewał się chyba nikt. Drybling, wykończenie, rozegranie, dośrodkowanie, rzut wolny. Wszystko na najwyższym poziomie. W dodatku przy tak wielkim zaawansowaniu technicznym, jego grę cechuje niezwykły altruizm. Nie gra pod siebie, nie używa zbędnych ozdobników, ale wszystkie jego zagrania mają przynieść korzyść drużynie. Przy czym potrafi być bardzo efektowny. Więcej w rankingu najlepszych napastników.

*****

A co Was zaskoczyło najbardziej?

Sprawdźcie poprzednie klasyfikacje:

Część I – najlepsi bramkarze
Część II – najlepsi obrońcy
Część III – najlepsi pomocnicy
Część IV – najlepsi napastnicy
Część V – najlepsi trenerzy

Część VI – młodzi, zdolni 

Comments

comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*