Polska – Rumunia. Analiza taktyczna przeciwnika.

Polska – Rumunia. Analiza taktyczna przeciwnika.

5 rozegranych meczów, 1 zwycięstwo, 3 remisy i jedna porażka. Stosunek bramek 6:4. Bilans Rumunii nie powala na kolana, co nie oznacza, że w sobotni wieczór czeka nas spacer. Choć pierwszy mecz wygraliśmy stosunkowo łatwo, a w zgodnej opinii ekspertów był on jednym z najrozsądniej rozegranych spotkań za kadencji Nawałki, to 10 czerwca mamy do czynienia już z nieco inną piłkarską rzeczywistością.

Abstrahując od problemów w naszych szeregach, skupmy się na sposobie gry przeciwnika.

Rumunia w większości z dotychczas rozegranych spotkań stosowała ustawienie z czterema defensorami w linii i różnymi wariantami ustawienia w środku pola. 1-4-4-2, 1-4-2-3-1 czy też 1-4-4-1-1.

Wiemy jednak, że są to jedynie szeregi cyfr, a tak naprawdę model gry zależy od zachowania zawodników w poszczególnych fazach gry. W ostatnim eliminacyjnym meczu, z silną Danią, trener Daum zdecydował się na roszadę, która przyniosła połowiczny sukces. Przestawił mianowicie zespół na grę z trójką z tyłu, w którym to ustawieniu toczyli wyrównany bój z przeciwnikiem. I gdybym dzisiaj miał obstawiać, z jakim ustawieniem przyjdzie nam się mierzyć, mając w pamięci sposób gry w owym spotkaniu, typowałbym ponowienie tego schematu.

Ofensywa

Rumunia nie dąży za wszelką cenę  do dominacji w posiadaniu piłki, ale jeśli im się na to pozwoli, gra piłką nie stanowi to dla nich żadnego problemu. Przeciętny wzrost zawodników ofensywnych powoduje, że unikają grania długą piłką i próbują rozgrywać swoje akcje po ziemi. Ofensywna trójka gra zazwyczaj bardzo blisko siebie, zawężając pole gry i tworząc przestrzeń dla podłączających się bocznych obrońców, czy w ustawieniu z trójką z tyłu – wahadłowych.

Wymienność pozycji, rozrywanie linii defensywy ciągłym ruchem, gra na jeden – dwa kontakty w końcowej fazie akcji i wykorzystywanie wolnych przestrzeni, to elementy, na które należy zwrócić uwagę. Trzech najbardziej wysuniętych zawodników nieustannie zamienia się pozycjami. Do tego z drugiej linii podłącza się jeden ze środkowych pomocników (w tej roli przewiduję Marina), który potrafi soczyście kropnąć z dystansu.

Jeśli defensywa podchodzi wyżej, nie można w środku pola dawać swobody zawodnikom z piłką. Często szukają bowiem zagrań za plecy obrońców, a przy dużej szybkości reprezentantów Rumunii, stanowi to spore zagrożenie.

Defensywa

W spotkaniu z Danią blok defensywny prezentował się więcej niż przyzwoicie. Co nie znaczy, że nie można było dostrzec w nim luk. Rumunia ustawia się z reguły w średnim pressingu. Aczkolwiek kompaktowe ustawienie zawodników ofensywnych powoduje, że jeśli tylko dostrzegą niestaranność w wyprowadzaniu piłki, 3 -4 zawodników rzuca się na gracza z piłką intensywnie pressując i odcinając linie podań.

W niskim pressingu zabezpieczają środkową strefę. Stwarzają też przewagę na skrzydłach podwajając zawodników w bocznych sektorach. Defensywny pomocnik w tym czasie wchodzi w powstałe luki, zostawia jednak za sobą sporą przestrzeń, często niezabezpieczoną przez żadnego innego zawodnika.

Ponadto nadmiernie koncentrując się na jednej stronie boiska, nie kontrolują słabszej strony, stąd możliwość wykorzystania luki.

 

Stałe fragmenty

Rzuty rożne i wolne nie stanowią wielkiego zagrożenia ze strony przeciwnika. Nie są również ich największą bolączką w defensywie. Najczęściej wykonuje je prawonożny N. Stanciu, a gdy przy piłce ustawia się dwóch zawodników, możemy się spodziewać, że jeden z nich podniesie rękę, a drugi wykona dośrodkowanie.

W defensywie kryją indywidualnie. Jeden zawodnik ustawia się na 5 metrze, kolejny na 16,  a w zależności od tego czy piłka jest dochodząca czy odchodząca od bramki, kryty jest jeden lub dwa słupki.

Ofensywne rzuty rożne to zazwyczaj ostre dośrodkowanie na 5 -10 m przed bramką. A zawodnik, na którego trzeba zwrócić największą uwagę to Sapunaru. Schemat, który można dostrzec to: jeden zawodnik zbiegający na krótki słupek, dwóch atakujących w świetle bramki, ale wciąż bliżej krótkiego słupka i jeden bliżej długiego.

Z kolei rzuty wolne to mocno bite piłki w strefę pomiędzy defensywą a bramkarzem:

lub piłka na długi słupek i zgrywanie jej do środka:

 

Konkluzja

Staranność w wyprowadzaniu piłki będzie jednym z kluczy do sukcesu. Najprościej rzecz ujmując – należy zagrać tak jak w pierwszym spotkaniu. Dominując przez 90 minut i nie dając Rumunom szans na rozwinięcie skrzydeł. Bo jeśli tylko zwietrzą szansę i narzucą swój, w dużej mierze chaotyczny styl, trudno będzie taką sytuację odwrócić.

Comments

comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*